zielonkawa
ocenił(a) Posępna noc
zielonkawa
napisał(a) o Posępna noc (8)
Nieco przypomina Rozstanie, podobna gra ze stereotypami i przekonaniami. Tu jednak brak klarownego wyjścia, to nie gra w pokera gdzie reżyser wyłania kolejne Asy z rękawa po to aby na koniec uzyskać pewnego rodzaju spełnienie. Posępna noc opiera się na psychologicznym banale. To nieumiejętność komunikacji i mówienia wprost, to nieumiejętność bycia szczerym wobec siebie i innych jest matką każdego z bohaterów. Na koniec jako widzowie czujemy namiastkę uczuć bohaterów, wychodzimy z frustracją i dezorientacją. [...] Przeczytaj całość
zielonkawa
napisał(a) o Kobieta, która pragnęła mężczyzny
ależ napięcia!
zielonkawa
skomentował(a) Kieł (Esme)
Spodobało mi się porównanie do drzewka bonsai, zgodzę się również, że jako studium psychologiczne ma silniejszy wydźwięk niż metafora. Niemniej jednak mam wrażenie, że oba aspekty są niedopracowane. Trudno szacować prawdopodobieństwo, ale wydaje mi się, że te dzieci wychowywane w takich warunkach powinny być jeszcze bardziej nieprzystosowane i mówiąc kolokwialnie zdziczałe, a otwierające się tylko z jedne strony drzwiczki samochodowego bagażnika wcale nie załatwiły sprawy.
zielonkawa
skomentował(a) Melancholia (zielonkawa)
No, ale podchodzisz do tego w sposob racjonalny, a tu nie chodzi o racjonalizm, nie trzeba kogos nienawidzic zeby go zabic. Osoba chora moze np myslec, ze w ten sposob "zbawia" bliskie mu osoby bo chroni je przed czyms gorszym niz smierc. Tutaj nawet sama bohaterka mowi, ze swiat jest zly! wiec mozna to rozumiec, ze i rzeczywistosc jest zla, zycie jest zle. btw: jest sporo elementow wskazujacy wlasnie raczej na schozifrenie niz depresje choc elementy jednej u drugiej moga byc podobne. w koncu choroba
zielonkawa
skomentował(a) Melancholia (zielonkawa)
Dla mnie Melancholia nie jest filmem o depresji, oczywiscie jest nieco niedomowien wiec trudno o trafna diagnostyke, ale mysle, ze to jest jakas faza przejscia miedzy depresja a schizofrenia. Ten film nawet nie ma specjalnie depresyjnego klimatu, a bardziej powiedzialabym schizoidalny. W ogole mam wrazenie, ze zostal on skonstruowany na wzor choroby i pozoruje pewna chorobe kiedy wlasciwie zauwazalna sa drobne sygnaly wskazujace, ze chodzi o cos innego. stad mysle tytul bardzo nachalny, stad dosowna
zielonkawa
skomentował(a) Melancholia (zielonkawa)
To nie fabula, tylko autentyczne wydarzenie, ktore mialo miejsce chyba gdzies na Podlasiu. Czasami schizofrenie poprzedza jakis czyn lub akt extremalny, np ktos rzuca sie z dachu budynku. Jest to zupelnie impulsywne, a w tym filmie mamy raczej do czynienia z czyms co jest "przemyslane" i tak logiczne, ze niemal da sie w to uwierzyc, jak w urojenia bardzo inteligentnych schizofrenikow, w niektore moznaby uwierzyc gdyby nie miec dystansu. Sa tak skonstruowane, ze zdaja sie byc wiarygodne, tak racjonalne
zielonkawa
napisał(a) o Melancholia
Przypomniało mi to o jednym wydarzeniu. Ojciec zabił swoje dzieci, żonę i na końcu siebie. Brzmi brutalnie dając do myślenia. Budzi gniew, rozpacz i paniczną potrzebę nie rozliczenia lecz zrozumienia. Tutaj mamy wysublimowaną i zakamuflowaną formę. Czy to jedynie wyobraźnia zatrzymująca się na granicy działania czy "zmyślnie" i bardzo logicznie, choć nie bez widocznych symptomów, konstrukcja uzasadniająca i przykrywająca czyn?
zielonkawa
napisał(a) o Noruwei no mori
strasznie nierówny, daleko mu do oryginału, no, ale w końcu coś tam udało się zachować z pierwowzoru
zielonkawa
napisał(a) o Jump!
zły OPIS FILMU, TU JEST WŁAŚCIWY: http://www.filmweb.pl/film/Oskar%C5%BCony-2007-391409
zielonkawa
napisał(a) o Czarny łabędź
Takiego napięcia mógłby pozazdrościć nawet Bergman. Ou my... czapka z głowy...
zielonkawa
napisał(a) o High Art
hueeh kto wkleił tu taki opis? O.o
zielonkawa
skomentował(a) Człowiek słoń (Esme)
e tam nie przejmuj się ;) może lepiej obejrzeć coś innego, a ten film jednak trochę dłużył się, jestem fanką azjatyckiego kina więc polecam do obejrzenia np. Tony'ego Takitaniego jak nie widziałaś ;) ale jego początek hmmm... przez jego początek moi znajomi mnie zbojkotowali ;p więc trzeba się uzbroić w cierpliwość.
zielonkawa
skomentował(a) Człowiek słoń (Esme)
Pozdrawiam :)
zielonkawa
skomentował(a) Człowiek słoń (Esme)
Nie zgadzam się co do mimiki, wydaje mi się, że bardzo dużo widać. ale gdyby jednak nie, to weźmy pod uwagę np. Jamesa Deana lub Cybulskiego, same ciało powiedziało więcej niż twarz ;) ale fakt, w Człowieku Słoniu ciałem bohater nie mógł sprawnie operować.
zielonkawa
napisał(a) o Człowiek słoń
plus za temat i za wątpliwości, za gorzki dowcip i krzywy ukłon w stronę natury ludzkiej. rewelacyjna scena z pozoru banalna gdy główny bohater mówi I'm a human being, jakże pytanie o znaczenie human being pojawia się często w filmie i jak przewrotnie i druzgocąco jest rozdeptywane. niestety niekoniecznie przekonuje mnie postać głównego bohatera, nie pod kątem gry aktorskiej, a raczej realizmu i psychologizmu postaci. to raczej portret wyobrażony ocierający się o pobożne życzenie.
zielonkawa
skomentował(a) Człowiek słoń (Esme)
rozsądnej twarzy... ? O.o
zielonkawa
napisał(a) o 15: The Movie
nie moja teledyskowa bajka. sam krótki metraż był lepszy.
zielonkawa
napisał(a) o Wożąc panią Daisy
plus za aktorstwo, ale realizacja trochę kuleje, jakoś rytm się rozmywa
zielonkawa
napisał(a) o Clean
7 za Paryż ;)